Kolejna radna PiS zarabiała grube pieniądze w NBP

fot. NBP / flickr.com / CC-BY-SA

273 188 zł w zaledwie pół roku zarobiła w Narodowym Banku Polskim była radna i rzeczniczka klubu parlamentarnego PiS Sylwia Matusiak. To znacznie więcej niż zarabiali dyrektorzy departamentów.

Matusiak trafiła do polskiego banku centralnego w 2016 roku i pełniła w nim funkcję . Jak wynika z jej oświadczenia majątkowego, do którego składania jest zobowiązana jako radna powiatowa, w 6 miesięcy zarobiła w NBP dokładnie 273 188 zł. Na tą kwotę składa się wynagrodzenie zasadnicze, 2 premie oraz specjalna nagroda od prezesa. Niemniej co miesiąc na jej konto wpływało średnio 45 531 zł.

Co ciekawe jak ujawniła na niedawnej konferencji prasowej wicedyrektor departamentu kadr Ewa Raczko, średnie uposażenie dyrektorskie w 2016 roku wynosiło w NBP 37 381 zł.  Tym samym Matusiak je zawyżała, choć kierowała Departamentem Edukacji i Wydawnictw, który nie jest klucze dla funkcjonowania banku centralnego.

To jednak nie wszystko. Matusiak była bowiem w tym samym czasie zatrudniona w biurze europosła Zdzisława Krasnodębskiego, za co na jej konto trafiło 42 558,29 zł pieniędzy podatników. Ponadto jako radna powiatowa zarobiła kolejne 14 000 zł. Tym samym działaczka PiS w 2016 roku łącznie zarobiła na podatnikach 329 746 zł, co dało jej średnie miesięczne dochody na poziomie 27 479 zł.

Źródło: oko.press

Jeśli doceniasz moją pracę, wrzuć coś na tacę:

32 1600 1462 0008 4922 6950 0011

BNP Paribas

You may also like...