Opieszałość polityków pochłonie co najmniej 1 500 000 000 zł rocznie

fot. Bjoern Schwarz / flickr.com / CC-BY-SA

Opieszałość polityków przy budowie elektrowni atomowej kosztowała Polaków dotąd 776 000 000 zł. Co więcej za kilka lat kwota ta będzie rosnąć o co najmniej 1 500 000 000 zł rocznie.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego planu budowy elektrowni atomowej, przygotowania do tej inwestycji pochłonęły już 776 000 000 zł, a wciąż nie wykonano nawet wykopów pod fundamenty.

„Wydatki na realizację Programu polskiej energetyki jądrowej w latach 2014-2017 (III kwartał) wyniosły łącznie 776 mln zł, z czego 552,5 mln zł stanowiły wydatki poniesione przez podmioty administracji publicznej, zaś 223,5 mln zł wydatki poniesione przez PGE SA i jej spółkę zależną PGE EJ1. Natomiast w okresie prac przygotowawczych nad opracowaniem PPEJ w latach 2010-2013 PGE EJ1 poniosła wydatki w wysokości 133,2 mln zł” – czytamy w raporcie.

Co ważne, pomimo wydania kilkuset milionów złotych ministrowie odpowiedzialni za budowę elektrowni nie zapewnili sobie nawet… przypisania niezbędnych kompetencji w tym zakresie. W rezultacie spółka PGE EJ1 w odróżnieniu od administracji rządowej nie zrealizowała ŻADNEGO z postawionych przed nią zadań, których termin realizacji upłyną 31 grudnia 2016 roku, bo szefowie resortów nie mają na nią skutecznego środka nacisku.

Wpływ na opóźnienia miała również zmiana strategii inwestowania związana ze zmianą władzy pod koniec 2015 roku. Według jej nowej wersji Polska najpierw wybuduje farmy wiatrowe na Bałtyku, a dopiero później zajmie się budową elektrowni atomowej. Tym samym nierealny staje się termin oddania do użytku obiektu do 2024 roku. 

Stanowi to nie lada problem, bowiem koszty zakupów prawa do emisji CO2 w latach 2024-2030 będą pochłaniać od 1 500 000 000 zł do 2 600 000 000 zł rocznie. 

Raport NIK możesz przeczytać klikając TUTAJ.

Źródło: Imperium Marnotrawstwa

Jeśli doceniasz moją pracę, wrzuć coś na tacę:

32 1600 1462 0008 4922 6950 0011

BNP Paribas

You may also like...