Partia Gowina żyje z programu Koryto+

fot. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego / Wikipedia / CC-BY-SA

Według doniesień medialnych ugrupowanie ministra nauki i szkolnictwa wyższego w praktyce nie otrzymuje żadnych środków z dotacji budżetowej, gdyż jej całość zgarnia PiS, które nie chce się nią podzielić ze swoimi koalicjantami. W rezultacie ci muszą sobie radzić w inny sposób. 

Jak wynika ze sprawozdania finansowego Porozumienia co miesiąc na jej konto trafiają spore wpłaty od jego członków. Zauważalna jest przy tym korelacja, iż im dana osoba zajmuje wyższe stanowisko w państwowej spółce, tym wpłaca więcej. Przykładowo lider partii na Dolnym Śląsku Piotr Dytko co miesiąc przelewa na konto partii 6 000 zł. Do niedawna kierował głównym ośrodkiem badawczym koncernu KGHM, a obecnie jest prezesem spółki EIT Plus, która została założona przez wrocławski ratusz oraz tamtejsze państwowe uczelnie wyższe, nad którymi nadzór sprawuje Gowin. 2 500 zł miesięcznie łoży natomiast na swoją partię Grzegorz Kądzielawski , który jest wiceprezesem zarządu Grupy Azoty.

Podobny proceder ma miejsce w Solidarnej Polsce. W 2017 roku jej przedstawiciel Józef Rojek zarobił w Grupie Azoty 922 000 zł, z czego 55 000 zł wyasygnował na darowiznę dla partii. Na liście darczyńców ugrupowania jest jeszcze m. in. wiceprezes PGE, wiceprezes PGNiG oraz dyrektor oddziału Totalizatora Sportowego.

Inną metodą pozyskiwania funduszy jest wspieranie „swoich” fundacji. 355 000 zł wsparcia w ramach programu „Dialog” dostało Stowarzyszenie Projekt Tarnów. Jej prezesem jest szef lokalnych struktur Porozumienia Dawid Solak. 236 000 zł trafiła natomiast do Stowarzyszenia Ekonomia Nauka Społeczeństwo SENS, któremu przewodzi asystent posła partii Gowina Michała Cieślaka Krzysztof Kupiec.

Źródło: innpoland.pl

Jeśli doceniasz moją pracę, wrzuć coś na tacę:

32 1600 1462 0008 4922 6950 0011

BNP Paribas

You may also like...