Podatnicy dwa razy zapłacili za to samo. Dziesiątki milionów…

fot. Dariusz Gąszczyk / flickr.com / CC-BY-SA

Program CEPIK 2.0 jest fuszerką i to w dodatku przepłaconą fuszerką – tak wynika z najnowszego raportu z kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli.

CEPIK jest bazą danych pojazdów, którą wykorzystuje się m. in. przy wydawaniu dowodu rejestracyjnego, czy przeglądach aut. Pierwsza jego wersja została wprowadzona w 1993 roku. Z kolei 4 stycznia 2016 roku miała ujrzeć światło dzienne jego druga, nowsze wersja. Terminu nie udało się jednak dotrzymać i system udostępniono dopiero w listopadzie 2017 roku i tylko częściowo.

Według NIK spowodowane jest to tym, iż do projektu zostały oddelegowane niedoświadczone osoby, przez co konieczne było dokonanie licznych poprawek. Problemem była również duża rotacja kadr w Centrum Ośrodku Informatyki. Od chwili rozpoczęcia projektu kierowało nim bowiem 5 osób, z których 4 nie miały doświadczenia przy tworzeniu i wdrażaniu systemów informatycznych.

Dodatkowym utrudnieniem były częste zmiany koncepcji organizacji wytwarzania systemu w latach 2013-2016, co wiązało się z koniecznością wykonania dodatkowych prac.

W rezultacie przy powstawaniu nowego systemu doszło do wielu nieprawidłowości, a podatnicy zapłacili za niego o 42 000 000 zł więcej niż określono w przetargu. Co więcej w ramach robót dodatkowych (prac nie ujętych w specyfikacji przetargowej) podwójnie zapłacono za dużą część robót. Chodzi o kwotę 38 500 000 zł.

Cały raport NIK można przeczytać TUTAJ.

 

Źródło: Imperium Marnotrawstwa

Jeśli doceniasz moją pracę, wrzuć coś na tacę:

32 1600 1462 0008 4922 6950 0011

BNP Paribas

You may also like...