Premie to domena PiS? Platforma też je przyznaje

fot. Aneta Pawska / Wikipedia / CC-BY-SA

Fala premii nie ominęła wysokich urzędników gdańskiego ratusza, którym rządzi prezydent należący do Platformy Obywatelskiej. Tylko czterech z nich otrzymało aż 151 000 zł.

Platforma Obywatelska zorganizowała w ostatnich tygodniach tzw. „konwój wstydu”. Na mobilnych billboardach wypominała członkom rządu Beaty Szydło otrzymanie wysokich premii. Sama jednak w samorządach podobnie nagradza swoich ludzi.

Przekonał się o tym m. in. wiceprezydent Gdańska (którym rządzi PO) ds. polityki przestrzennej Wiesław Bielawski, na konto którego w 2017 roku wpłynęło 40 000 zł bonusów do wynagrodzenia.

Niewiele mniej, 38 000 zł, otrzymał z kolei zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej Piotr Kowalczuk.

O 37 000 zł wzbogacił się natomiast specjalista od polityki komunalnej Piotr Grzelak, a o 36 000 zł zajmująca się polityką gospodarzą Aleksandra Dulkiewicz.

Prezydent Gdańska Rafał Dutkiewicz nie otrzymał premii. On jednak dzięki zasiadaniu w radach nadzorczych dwóch komunalnych spółek zarobił dodatkowo w ubiegłym roku 142 000 zł.

Źródło: Imperium Marnotrawstwa

Jeśli doceniasz moją pracę, wrzuć coś na tacę:

32 1600 1462 0008 4922 6950 0011

BNP Paribas

You may also like...